Kolejne niespotykane zjawisko odkryte na Plutonie przez New Horizons


Najbliższe dotąd wykonane zdjęcia Plutona ujawniają więcej, niż do tej pory wiedzieliśmy. Sonda Hew Horizons zbliża się coraz bardziej do lodowej planety karłowatej. Nigdy nie udało się wykonać zdjęć tego obiektu z tak małej odległości, jak dzieje się to teraz. Najnowsze doniesienia wskazują na bardzo nietypowe zjawisko, które sfotografowała sonda.

14 lipca po raz pierwszy w historii stworzony przez człowieka pojazd minie do niedawna ostatnią planetę Układu Słonecznego. W miarę zmniejszania się odległości NASA dostaje jej coraz dokładniejsze zdjęcia. Udało się na nich zobaczyć coś, czego naukowcy jeszcze w naszym systemie gwiezdnym nie widzieli. – pisaliśmy kilka dni temu. Wówczas mowa była o zaobserwowanych plamach na Plutonie. Marc Buie, pracujący w zespole naukowców czuwających nad przesyłanymi przez sondę danymi zauważył, że na powierzchni znajdują się rejony ciemniejsze niż cokolwiek, co do tej pory widziano w Układzie Słonecznym. Obok tych obszarów znajdują się z kolei inne, wyjątkowo jasne miejsca. Naukowiec dodał też, że zestawienie wyraźnie świecących i całkowicie czarnych plam na tym samym obiekcie kosmicznym jest czymś niespotykanym w naszym systemie gwiezdnym. To jednak nie wszystko, co ujawniła New Horizons.

Teraz, dzięki sondzie i kolejnych zdjęciach Plutona przesłanych przez nią do zespołu badaczy, wiadomo jeszcze więcej. Udało się sfotografować szereg ciemnych plam, rozmieszczonych równomiernie wzdłuż równika tej planety karłowatej. Powód, z jakiego powstały te przebarwienia nie jest znany. Zespół NASA jest zdeterminowany i chce koniecznie dowiedzieć się, w jaki sposób doszło do utworzenia takich elementów o równej wielkości i rozmieszczeniu. NASA podaje, że każdy z nich posiada ok 480 km średnicy – tyle, co długość stanu Missouri w USA.

„To prawdziwa zagadka, nie wiemy skąd te punkty się wzięły i nie możemy się odczekać rozwiązania” – mówił Alan Stern główny badacz w komunikacie prasowym. Dziwne, ciemne koła, które również dotyczą małego księżyca Plutona – Charona – wywołały lawinę kolejnych pytań o różnokolorowe zabarwienie obiektów i tylko udowodniły to, jak niewiele wiadomo o tej niegdyś ostatniej planecie Układu Słonecznego. Teraz naukowcy będą starali się jeszcze określić czy planeta karłowata posiada cyrkulujące w swojej atmosferze chmury.

„Szukamy na zdjęciach chmur, wykorzystując przy tym wiele technik. Jeśli je znajdziemy, ich obecność pozwoli określić nam kierunek i prędkość wiatrów na Plutonie” – powiedziała Kelsi Singer. Sonda Hew Horizons ma przed sobą jeszcze dziewięć dni zanim minie Plutona i jego księżyce. Niemal pewnym jest zatem fakt, że to nie ostatnie doniesienia o nowych odkryciach na Plutonie.

źródło: tech.wp.pl

nasiona marihuany, konopi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *