Nowa Zelandia: referendum w sprawie legalizacji cannabisu


Podczas gdy w Polsce cała sprawa wokół marihuany zakończyła się tylko na zagłosowaniu sejmu za medyczną marihuaną – i w sumie na tym koniec, to politycy innych krajów jeśli chodzi o temat marihuany zdają się być bardziej postępowi.

W Nowej Zelandii desygnowana pani premier Jacinda Ardern właśnie zapowiedziała, że społeczność Nowej Zelandii w przeciągu najbliższych trzech lat poprzez referendum narodowe będą mogli zagłosować za możliwą legalizacją cannabisu. Powód: Dotychczasowy system nie zadziałał i nikt nie powinien być posyłany do więzienia za spożywanie cannabisu.

Jak dokładnie ma ostać sformułowany tekst do głosowania, ma zostać ustalone podczas rozmów z Nowozelandczykami. Ponadto Pani Premier przemilczała kwestię, jakie jest jej zdanie na ten temat. Jest ona jednak zdania, że celem państwa nie powinno być umieszczanie swoich obywateli w więzieniu, jeśli spożywają oni cannabis.

„Z drugiej strony martwię się losem młodych ludzi, którzy mają dobry i łatwy dostęp do produktu, który może im tylko zaszkodzić i wyrządzić krzywdę.” – powiedziała.

37-letnia pani polityk z socjaldemokratycznej partii Labour w zeszły czwartek otrzymała wsparcie od nacjonalistycznej partii New Zealand First i tym samym razem z zielonymi posiada większość. W tym tygodniu Ardern ma przejąć posadę konserwatysty Billa Englisha.

Jako dalsze postanowienia Ardern ma zamiar renegocjować transatlantyckie umowy handlowe TPP, budowę den 100.000 tanich mieszkań, więcej pieniędzy na edukację oraz system zdrowotny jak i pomoc dla osób mało zarabiających. Ponadto imigracja ma zostać ograniczona do 30.000 ludzi na rok. Ostatnio liczba ta wynosiła 71.000 ludzi, co przy około 5 milionów mieszkańców wynosi 1,5 procent.

nasiona marihuany, konopi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *